Opóźnienia w opiniowaniu spraw dotyczących CITES

W związku z tym, że Ministerstwo Środowisko zaprzestało finansowania prac Państwowej Rady Ochrony Przyrody związanej z opiniowaniem spraw związanych z handlem zagrożonymi gatunkami, Rada przyjęła uchwałę dotyczącą ograniczenia działalności w tym zakresie.

Rada poinformowała, że obecne zapotrzebowanie na zezwolenia i świadectwa związane z CITES i powiązanymi przepisami Unii Europejskiej wymaga przygotowywania średnio ponad 3 ekspertyz dziennie. Odpowiada to około 20 godzinom wysokospecjalistycznej pracy na każdy dzień roboczy. Choć Minister Środowiska jest ustawowo zobowiązany do finansowania działalności PROP, od połowy października zaprzestano finansowania prac eksperckich i Ministerstwo oczekuje, że PROP będzie wykonywała pracę o takiej skali nieodpłatnie. Należy przy tym zaznaczyć, że poza opiniami z tej dziedziny Rada opiniuje także różnorodne inne sprawy – np. projekty aktów prawnych związanych z ochroną przyrody.

Rada przypomniała w swojej uchwale, że już od wielu lat zwracała uwagę na niewłaściwość oczekiwania, iż krajowy organ naukowy CITES, który musi wydawać wiele setek opinii rocznie, będzie działał wyłącznie społecznie. Jest ot próba nieracjonalnego i nieetycznego eksploatowania zasobów eksperckich.

W związku z powyższym PROP zaapelowała do Ministra, by zmienił stanowisko i pilnie zaczął wywiązywać się z obowiązku finansowania działań Rady, wynikających z ustawy o ochronie przyrody. Jednocześnie poinformowała, że do czasu zapewnienia przez resort środowiska warunków jej poprawnej działalności, będzie ona w stanie wydawać maksymalnie 2-3 opinie dotyczące CITES tygodniowo. Rada wyraziła ubolewanie z powodu opóźnień w wydawaniu zezwoleń i świadectw, wynikającego z tego spowolnienia działań polskiego organu naukowego CITES.