Celnicy i policjanci debatują o przestępczości przyrodniczej

W Zegrzu pod Warszawą w dniach 12-15 kwietnia odbywają się warsztaty dla przedstawicieli Służby Celnej i Policji dotyczące zwalczania przestępczości związanej z przemytem i nielegalnym handlem zwierzętami i roślinami chronionymi przez Konwencję Waszyngtońską (CITES) i odpowiadające jej przepisy Unii Europejskiej. W spotkaniu uczestniczą też czescy specjaliści, którzy dzielą się z uczestnikami swoimi doświadczeniami w tej dziedzinie. Spotkanie odbywa się pod patronatem Państwowej Rady Ochrony Przyrody – polskiego organu naukowego CITES.

IMG_6138a

Obecni na spotkaniu przedstawiciele czeskiego Inspektoratu ds. Środowiska, mimo trudnych warunków pracy, mają się czym chwalić: zatrzymania przemytu rogów nosorożców w ramach operacji RHINO, czy zagrożonych wyginięciem kakadu palmowych i ar błękitnych w ramach wieloletniej operacji LORA. Zagraniczni goście opowiadają również o swoich krajowych przepisach dotyczących CITES, szczególny nacisk kładąc na przepisy określające zasady handlu okazami ujętymi w załącznikach CITES za pośrednictwem Internetu. Podczas warsztatów wielokrotnie podkreślano, że sukcesy czeskich organów ścigania w zwalczaniu nielegalnego handlu okazami gatunków zagrożonych wyginięciem w dużym stopniu możliwe są dzięki istnieniu wyspecjalizowanej służby: Inspektoratu ds. Środowiska. Umiejętne połączenie specjalistycznej wiedzy inspektorów z działaniami operacyjnymi Policji i Cła jest kluczem do sukcesu Czechów. W Polsce jak dotąd nie doczekaliśmy się powołania tego typu agencji, mimo że potrzeba taka była wielokrotnie zgłaszana przez różne podmioty zaangażowane w ochronę przyrody, w tym m.in. przez Polską Grupę Roboczą ds. CITES, zrzeszającą przedstawicieli m.in. Ministerstw Środowiska i Finansów, Policji, Służby Celnej, Prokuratury Generalnej, Państwowej Rady Ochrony Przyrody, ogrodów zoologicznych i botanicznych oraz organizacji pozarządowych. Przykłady z Czech dobitnie pokazują, jak dużym błędem jest odwlekanie decyzji sprawie powołania takiej służby. Podczas warsztatów podnoszony jest też problem nieracjonalnych przepisów karnych, które w Polsce wszelkie naruszenie przepisów CITES traktują jako przestępstwo, niezależnie od wagi czynu. W Czechach drobne przewinienia traktowane są jako wykroczenia i karanie następuje w formie nakładania mandatów przez Inspekcję, a sądy mogą się skupić na poważniejszych sprawach – np. dotyczących najbardziej zagrożonych gatunków albo nielegalnego handlu na dużą skalę.

Podobne spotkania odbywają się od ponad 10 lat. Są to już 14 warsztaty tego typu. Pierwszy raz w historii, mimo zaproszenia, nie wziął z nich udziału żaden przedstawiciel Ministerstwa Środowiska – polskiego organu zarządzającego CITES. W zamian aktywnie uczestniczy w nich przedstawiciel Ministerstwa Środowiska Republiki Czeskiej, między innymi przedstawiając czeskie wymagania dotyczące dokumentowania legalnego pochodzenia oferowanych na sprzedaż zwierząt. Temat ten jest szczególnie interesujący dla przedstawicieli policji, którzy podczas kontroli często mają do czynienia z okazami pochodzącymi z Czech.

Warsztaty zostały zorganizowane przez Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”, dzięki wsparciu finansowemu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz International Fund for Animal Welfare.